moon

Z zespołem DAS MOON rozmawiał Kamil Karski

1. Kiedy zaczęliście grać?

Pod szyldem DAS MOON gramy od 2010 roku. Wcześniej czyli od 2002 roku większość obecnego składu Das Moon tworzyła kolektyw muzyczny Rh+ Audiowizualna Grupa Przyjaciół. Więcej o prapoczatkach na www.rhplus.art.pl

2. Co zwykle robicie przygotowując się do setu?

DAS MOON to zespół, a nie kolektyw Dj-ski Występując na tegorocznym MAYDAY byliśmy jedynym zespołem która gra na żywo wyłącznie swoje kompozycje (z wyjątkiem utworu którym kończyliśmy nasz koncert czyli Das Model z repertuaru zespołu KRAFTWERK). Do koncertów przygotowujemy się podczas normalnych prób zespołu, ale akurat do MAYDAY przygotowania były specjalne. Nasze kompozycje przeszły aranżacyjny lifting…kompozycje tworzyły jeden set – przechodziły jedna w drugą. Tutaj dało znać o sobie dj-skie doświadczenie DJ-a Hiro Szyma i naszego producenta Pawła Gawlika.

3. Co wam muzyka daje? Co czujecie grając muzykę?

Muzyka to nasza pasja, to kanał którym płyną nasze emocje… w ten sposób możemy wyrazić to czego nie możemy przekazać inaczej…

4. Jakie jest Wasze najlepsze wspomnienie z wydarzenia na którym graliście?

Każdy z nas jest inny więc siłą rzeczy mamy różne wspomnienia z tych samych wydarzeń… ale z pewnością zapamiętamy na zawsze nasze pierwsze koncerty… i feedback od publiczności, ze to co robimy ma sens…

5. Jakie są Wasze główne wyzwania jako DJe?

Nasze główne wyzwania są nudne 😉 … CHCEMY TWORZYĆ I GRAĆ KONCERTY czyli trafiać z naszym przekazem do ludzi.

6. Jakie jest przesłanie Waszej muzyki, którą tworzycie?

PRZESŁANIE brzmi strasznie górnolotnie. Mamy dystans do tego co tworzymy, ale z pewnością interesuje nas ciemna strona księżyca 🙂 i tam należy szukać naszych śladów…

7. Jakiej muzyki słuchacie w domu, w pracy, kiedy nie gracie setu?

Kochamy muzykę… Każdy z nas ma swoich faworytów… Rozpiętość duża… od grungu i punk rocka, przez elektronikę wszelaką aż po jazz i folk. Twórczy wybór drogi artystycznej czyli to , ze tworzymy muzykę industrialno-elektroniczno-popową z pewnością ma swoje korzenie w tym czego słuchamy.

8. Jaki był Mayday? Spodobał się czy też nie?

MAYDAY był dla nas czymś zupełnie nowym z kilku powodów. Po pierwsze nigdy nie byliśmy na tej imprezie (nawet jako widzowie) i od razu wystąpiliśmy na głównej scenie. Po drugie styl-rodzaj elektroniki którą gramy jest trochę obok głównego nurtu MAYDAY. Po trzecie rozmach festiwalu i PUBLICZNOŚĆ: liczna i specyficzna. To wszystko sprawiło, że serca biły nam mocniej 🙂 Wrażenia już po występie fantastyczne..! Miło, że mogliśmy zagrać podczas gali 15-lecia MAYDAY.

9. Jak byście przekonali ludzi, którzy nie lubią albo nie są przekonani do Waszego gatunku?

NIC NA SIŁĘ. Muzyka bez względu na gatunek przenika przez serce… Jeśli to co robimy komuś się nie podoba to nie widzimy słownych argumentów, aby przekonywać. W zetknięciu z naszą muzyką trzeba być otwartym na nowe doznania, a to co nowe na ogół dla mas jest trudne do zaakceptowania, ale wiemy z odbioru koncertów i sprzedaży płyt, że nieustannie powiększamy grono naszych słuchaczy….Bardzo nas to cieszy 🙂

10. Skąd bierzecie pomysły?

Pomysły biorą się zewsząd…. z inspiracji innymi zespołami, filmami, książkami, ze tego co przeżywamy w życiu, z tego co można wydusić ze sprzętu do grania i tworzenia muzyki. To się wszystko gdzieś przecina. Nasze utwory to nie tylko muzyka, ale i słowa…Daisy K. jest poetką więc ma pewną łatwość przetwarzania tego co w głowie na skondensowane krótkie opowieści – teksty utworów.

11. Możecie się przedstawić czytelnikom? Co robicie podczas zwykłego dnia?

DAISY K. pracuje w korporacji, MUSIOL jest prawnikiem, DJ HIRO SZYMA projektantem graficznym. To jeszcze pozostałości po życiu sprzed DAS MOON. Jednak twórczość zespołowa zajmuje nam na tyle dużo czasu, ze możemy powiedzieć, że (z przyjemnością) pracujemy także na drugim etacie w fabryce zwanej DAS MOON 🙂