To była dziwna kolejka. Nikt nie chce zostać mistrzem. Nie widać tego po nich. Naprawdę, Liga Mistrzów może się obrazić. Wielki galimatias. Prorokowanie wyników polskiej ekstraklasy powinno być ostatnim etapem kursu jasnowidzenia. Dzwonię do wróżbity Macieja. Sprawdzimy, czy ma papiery.

Cieszy za to, postawa Ruchu. Druga połowa w ich wykonaniu to było to transition offense, którym zdobywali medale w ostatnich latach. Może przyjdzie mi to odszczekać, ale Niebiescy w tym sezonie nie spadną. Waldek nie jest jeszcze King, ale na patriarchalne miejsce na dworze już zasłużył. Z przyjemnością ogląda się również rozwój Michała Helika, On i Rafał Janicki z Lechii to może być kiedyś nasz duet stoperów reprezentacyjnych. Ja to napisałem?

Podbeskidzie także oddala się od frontu upodlonych walką o byt. Skomlenie bełchatowian nie zrobiło na nich żadnego wrażenia. A pięć punktów przewagi nad strefą spadkową to całkiem sporo. Tylko, że teraz będzie trudniej. Nowy trener już nie jest taki nowy, z każdym treningiem pozycja w oczach szkoleniowca jest już coraz bardziej ugruntowana, więc można sobie pofolgować. Efekt nowej miotły nie jest zjawiskiem permanentnym. Kiedyś się kończy. Czesław Michniewicz właśnie się o tym przekonuje.

Wyniki 32 kolejki:

Zawisza Bydgoszcz – Korona Kielce 3:1

Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:2

Górnik  Łęczna – Cracovia Kraków 0:3

GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2

Ruch Chorzów – Piast Gliwice 1:1

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 1:3

Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 2:0

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 1:1

Jedenastka kolejki wg Śląskiego Dziennika:

J. Szmatuła (Piast) – S. Sretenovic (Cracovia), A. Danch (Górnik Z.), Deleu (Cracovia) – F. Starzyński (Ruch), M. Gajos (Jagiellonia), M. Cetnarski (Cracovia), R. Gergel (Górnik Z.) – P. Tuszyński (Jagiellonia), D. Rakels (Cracovia), J. Barrientos (Wisła)